TR'78 AWF KRAKÓW serdecznie wita GOŚCI
  Zjazdy trudne
 



Z Księgi Gości:



Dziękuję wszystkim moim przyjaciołom 

z TR78 za wsparcie 

w tych trudnych dla mnie chwilach. 

Ula            



Kazimierz Ungeheuer - mój teść, mądry,

prawy i dobry człowiek, ukochany 

dziadek mojego syna. Sportowiec,

wielole
tni trener w "Beskidzie" 

w Andrychowie. Był przyjacielem 

młodzieży, dla wielu wsparciem 

i drogowskazem w życiu - 

bardzo kochanym przez rodzinę !!!   

Kaśka          




To co dla nas najgorsze, to odejście kochanej osoby
.



P
ogrzeb Uli Taty odbędzie się


13 maja 2016 r. o godz. 15:00



na 
cmentarzu w Andrychowie



(kierunek - droga na Kocierz)



Ukochany Tata Uli K. odszedł.


Jesteśmy Ula z Tobą, 


z Twoim bólem i tesknotą.


Łączymy sie z Tobą 


w smutku i samotności.


Pragniemy Tobie i Twoim bliskim 


złożyć wyrazy 


głębokiego żalu i wspólczucia.



Przyjciele, Koleżanki i Koledzy z TR'78 Kraków





Karol Konarski dla Romaszki




Próg nocy mrok przekroczył
bezsenna pode mną ulica
Stoję przy oknie parapet w nim moknie
głucha i zimna ciemnica
 

Grzmieć już przestało, a mnie coś wyrwało
z objęć bielutkiej pościeli.

 

I tak mi się zdało, że kogoś przygnało
w drzwiach stałaś na biało

 

 

 

 Po cóż tak komu śnić po kryjomu

usiądź i wyrzuć z siebie co boli 

 

Już tak bywało nie raz się chciało


zostać na dłużej świtaniem

 

A tu jeszcze to wrześniowe spotkanie

za szybko za krótko nie teraz!

Krzyczysz ze sceny - już nic tego nie zmieni
zamarła w krzesłach niema widownia

 

Ostatnim tchnieniem ciskasz kamieniem
na życie Syzyfa

 

Noc mrok pioruna grzmot
wam wszystkim na pożegnanie

 

Nie zdążę! Cholera! Koniec dramatu!

KURTYNA!

Nie wiem jak zmarła. Może Ją nie bolało. Słyszałem, że wyrok zapadł już dwa lata wcześniej.
Nie wiem, czy miało być tak, by nikt się o tym nie dowiedział. Szkoda. Zawsze można było zaatakować modlitwą..

 
 

Cisza zapadła gdzieś w smugę cienia
z krzeseł już wstały oklaski.
Więc to prawda, że
po raz ostatni
Nie dasz wiary a jednak
Nie masz już z nami
Wiesz stary
Nie ma z nami … Romaszki

 

Wyszłaś, dygnęłaś, krok pomyliłaś …
na równoważnię spadła kurtyna.
Za styl i piękno
za układ cały i wykonanie
niebieskie podium zbijaj Jej,
Panie.

Romie (przyp. red.) Karol Konarski

Tekst i fotografie Karol Konarski

 
 
[...] Żegnając bliską nam osobę, podczas uroczystości przy jej grobie wysłuchaliśmy utworu "The Show Must Go On" (w orginalnym wykonaniu Queen).
 
 
 
 
Puste przestrzenie - po co żyjemy?
Opuszczone miejsca - zgaduję, że znamy wynik
Dalej i dalej ...
Czy ktokolwiek wie, czego poszukujemy?

***
Roma Targosz - Adamiec

 

po ciężkiej chorobie zmarła 29 sierpnia 2015 r.

***
Jeszcze nie był to czas na Twoje odejście.

Rodzinie i Przyjaciołom ROMY serdecznie współczujemy i wyrażamy głęboki żal.

Taki Rocznik'78 Krakow



 
 
 

 

   Przyjaciele, Koledzy i Koleżanki
z TR'78 AWF Kraków

Wspominając miło Tatę Jagi, prezentujemy zdjęcie jak bawił się 3,5 roku temu na weselu Jagódki i Adama. Wielu z nas pamięta bardzo sympatyczne spotkania m.in. 50-lecia urodzin Jagi.  4 maja 2015 r. obchodziłyby 92 urodziny.


 
 
 
Dzisiaj tzn. 8 lutego 2015 r. otrzymaliśmy widomość o tym, że

zmarł nasz kolega rocznikowy


Jan Budz,

https://img.webme.com/pic/a/awf78krakow/budz_j.jpg

który ostatnie lata przeżył w USA.

Przekazujemy Rodzinie i Jego Bliskim 

wyrazy współczucia
,

wyrażamy również nasz głeboki żal po stracie Jasia.


Przyjaciele, Koleżanki i Koledzy z TR'78 AWF Kraków

***
"Jesteś Odysem.,
coś kazało poszukiwać, opuścić znane,
z determinacją podążałeś do celu.
Ta podróż jest nadzieją na powroty.
W naszych sercach
J
esteś
Rolandem i Hiobem."

9 stycznia 2015 r.     md
  ***

Kochani

Ogromny smutek jest w naszych sercach na wiadomość o śmierci Jasia Budza. Jasiu jako pierwszy, zawsze wspierał nasze akcje pomagania innym w potrzebie.

Dzięki inicjatywie Ediego Bodziocha przesyłamy wieniec od TR'78 na pogrzeb naszego Kolegi w USA.

Jaga            
 
                     
 
 


Z PRZYKROŚCIĄ POWIADAMIAMY, że ZMARŁ
 
 

MĄŻ EWY  BOLEK ŁABNO i NASZ NIEODŻAŁOWANY PRZYJACIEL.


 
 
Wyrażamy głęboki smutek po stracie MĘŻA i OJCA oraz NASZEGO PRZYJACIELA. Łączymy się EWO w bólu  i żalu. Wyrażamy współczucie również pozostałym członkom RODZINY

***

Bolek
był człowiekiem związanym z TR'78 na dobre i na złe, serdecznie towarzyszył nam w spotkaniach i zjazdach, posiłkował ciepłem, dobrym słowem i poczuciem humoru. Z godnością znosił cierpienie, a nawet ostatnio kiedy tylko mógł był z TR'78. Ta BLISKOŚĆ pozostanie na zawsze w naszych sercach. EWO, dziękujemy za możliwość poznania Bolka i za to, że przez bardzo wiele lat był z nami!


 
Galeria Pogrzeb Królika >>>
***
awf78krakow.pl.tl/Galeria/kat-4-20.htm  

 
 

Pogrążeni w  bardzo głębokim smutku po stracie

    
 

NASZEGO PRZYJACIELA

 
 

 KRÓLIKA - ANDRZEJA KRÓLA,

 
 
 

który odszedł 4 października 2013 r.

 
 

a my pozostaliśmy   w żalu oraz w żałobie,

 
 
 
 
  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

ale z cichą nadzieją

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

i ciepłym  naręczem wspomnień o NIM






Kochani

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

     Słowa nie potrafią wypowiedzieć żalu i bólu po odejściu Królika . Miamlam ogromne szczęście ze dane mi było być w grupie Jego przyjaciół. Ale chce Wam powiedzieć ze oglądając zdjęcia z pożegnania Andrzeja , widząc Wasze twarze pełne smutku, żalu i zadumy zobaczyłam bardzo jasno jak ogromnie cenna i silna jest przyjaźń TR78. Bardzo żałuje ze nie mogłam być na pogrzebie ale byłam z Wami całym sercem.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Piękne zdjęcia, piękna jesień, piękne pożegnanie bo prawdziwie piękny był człowiek którego odprowadzaliście.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dziękuję Szura

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

***

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dzięki Wszystkim, którzy uczestniczyli pogrzebie Jędrka, myślę że z kolegami, którzy podążyli tą samą drogą czuje się dobrze i razem wespół będą się za nami modlić i nas wspierać . Cześć Ich pamięci.

Luis

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

  ***

Są chwile które w pamięci zostają i choć czas upływa, one nadal trwają. Sa takie osoby, które raz poznane bez względu na sytuacje będą pamiętane. Andrzej byłeś wspaniałym przyjacielem od którego wszyscy powinniśmy uczyć się optymizmu.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

J. Samocki

 
 
 
 
 
 
 
 

  ***

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dziękuję, odwiedziłam Wasza stronę - tata zawso Was wszystkich opowiadał z uśmiechem. Zawsze bardzo się cieszył jak się spotykaliście. Byliście dla niego źródłem nieustającego optymizmu- dzięki za to.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Te słowa napisała do mnie  Ania Król - córka Naszego Królika.
Ula
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

  ***

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Mój ostatni wpis w kronice, otyczył właśnie KRÓLIKA, spotkań u Niego, "(jakby ktoś nie wiedział, NASZA 1)", od dawien dawna jest (była) nasza, zawsze przyjazna, gościnna, ciepła!!! w ogromnym tego słowa znaczeniu. W lecie przy grillu i basenie, w zimie przy kominku. Jaki straszny mam ból i żal, przecież miało być tych spotkań jeszcze bardzo wiele........

  Kaśka
     
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

***

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dobry, Lepszy, Najlepszy, Królik

    Żył dla nas. Dawał bez ograniczeń, szczerze, hojnie, zawsze. Brał skrępowany, przepraszający, odwzajemniając się natychmiast i podwakroć. Tęsknił, czekał cierpliwie i pokornie. Ujmująco naiwny, cieszył się jak dziecko z każdego darowanego przez życie drobiazgu. Był jednym z nas, dla których magiczny R’78 był najważniejszy. Został Takim Rocznikiem. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Uszczknięto z nas kolejny kawałek tego co tworzyło naszą wartość.....   Wciąż płyniemy, ale lód nad nami.... zamarza              zby
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
***

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
    Królik, jeden z nas z TR'78 był  zawsze z nami. Jego takt i kultura osobista zrównywała mu przyjaciół i serdeczność innych. Kiedy zdrowie pozwalało był  naszym nieodłącznym towarzyszem "doli i niedoli", kiedy było "trochę komplikacji" nadal był  serdeczny, towarzyszył nam w spotkaniach w swoim domu i w zjazdach, a podczas ich trwania emanował ciepłem, dobrym słowem i poczuciem humoru. Był naszą klamrą, przez swoją obecność wzmocnił nasze więzi.  Pomocny z godnością i szacunkiem odnosił się do każdego człowieka oraz celebrował każdy  dzień życia, który był mu darowany

 
W imieniu Takiego Rocznika'78 gorąco dziękujemy, szczególnie tym kolegom i koleżankom oraz innym osobom, które  mimo wielu obowiązków wspierali go w chorobie, w rozwiązywaniu  problemów natury egzystencjalnej i byli z nim w chwili odejścia.

    Łączymy się w bólu  i żalu oraz przekazujemy wyrazy współczucia  RODZINIE z powodu śmierci ANDRZEJA.

Absolwenci AWF w Krakowie, rocznik 1978


***

Galeria Pogrzeb Królika >>>
 
 
 
krakow.pl.tl/
 
 
 
 
  Od 2 marca 2014 r. na stronie był już 59358 odwiedzający  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=